wtorek, 2 kwietnia 2013

IMAGIN 2

Jesteś blondynem o niebieskich oczach i masz 20 lat. Twoja dziewczyna, Evelyn ma 18 lat i niedawno straciła brata, który przesadził z narkotykami. Był ostatnią rodziną Evelyn. Od tego czasu ma koszmary.
-NIE!!! CZEMU JA? PROSZĘ, PROSZĘ! - krzyczała.
-Skarbie, ciii. Jestem z tobą, nie płacz- przytuliłeś ją.
Uspokoiła się i bez słowa wstała i ruszyła do kuchni. Poszedłeś za nią.
-Mam tego już cholernie dość.- wyszeptała zdenerwowana.
-To nie jest Twoja wina, Ev.- podszedłeś do niej i przytuliłeś.
-Ty jeszcze ze mną wytrzymujesz? Nie masz dość niańczenia?- zapytała.
-Nie myśl tak. Nie mógłbym Cię zostawić, nigdy.- jeździłeś nosem po jej szyi.
-Och, Eryk- zamruczała.
Wziąłeś ją na ręce i zaniosłeś do sypialni. Zaczęliście się całować, a Ev ściągnęła twoją koszulkę przyjemnie wzdychając. Na całowaniu się skończyło, ponieważ Evelyn jest dziewicą i nie jest na to gotowa. [dop.aut. zboczuchy ;p]
-Kocham cię- powiedziała.
-Ja ciebie również.- uśmiechnąłeś się w jej stronę.
Z dużo lepszym humorem przytuliła się do ciebie i jeszcze chwilę rozmawialiście o swoich marzeniach. Usnęliście przytuleni.
___________________________
Dzisiaj krótki, ponieważ nie miałam większego pomysłu. Jaka jest wasza opinia? / Julie♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz